Schody są dla mnie metaforą drogi, ale także przestrzenią pomiędzy przeciwieństwami — ruchem w górę i w dół, pomiędzy światłem i mrokiem, materią i ideą, spełnieniem i utratą. Ich piętrowa konstrukcja pozwala myśleć o dwóch kierunkach istnienia: horyzontalnym, związanym z nieustanną zmiennością i powtarzalnością, oraz wertykalnym, wyznaczającym kierunek ku górze lub ku dołowi.

W tym sensie Dante i Ulisses stają się figurami dwóch odmiennych sposobów wędrowania. Jeden zmierza ku górze, ku Edenowi i idei, drugi ku dołowi, ku materii i zatraceniu. Interesuje mnie jednak przede wszystkim przestrzeń pomiędzy tymi kierunkami — miejsce tymczasowe, niedookreślone, w którym człowiek pozostaje w drodze i nie osiąga ostatecznego celu.

Podobny stan nierozstrzygnięcia pojawia się w moich obrazach. Każda z przedstawionych postaci jest upozowana i istnieje sama dla siebie. Nie buduję pomiędzy nimi jednoznacznej narracji. Ich zestawienie ma przede wszystkim znaczenie plastyczne, a możliwe relacje i historie pozostawiam oglądającemu.

Obrazy powstają poprzez improwizacyjne zestawianie różnych jakości: konkret postaci spotyka się z abstrakcyjną plamą, linia z płaszczyzną, porządek z rozpadem. Biel i czerń wyznaczają dwa krańce, pomiędzy którymi formy nieustannie się przemieszczają, przenikają i zastępują.

Schody są więc dla mnie przestrzenią nieustannego ruchu — pomiędzy początkiem i końcem, górą i dołem, utratą i pragnieniem odzyskania. Ważniejsza od osiągnięcia celu staje się sama droga i pozostawanie w stanie pomiędzy.


Schody do góry 4,  200 cm x 140 cm, akryl, płótno

Schody do góry 5,  200 cm x 140 cm, akryl, płótno

Schody do góry 6,  200 cm x 140 cm, akryl, płótno

Schody do góry 7,  200 cm x 150 cm, akryl, płótno

Schody do góry 8,  200 cm x 150 cm, akryl, płótno

Schody do góry 9,  200 cm x 150 cm, akryl, płótno

Schody do góry 10,  200 cm x 150 cm, akryl, płótno

Schody do góry 11,  200 cm x 150 cm, akryl, płótno